Ciekawym pomysłem wykazał się architekt projektując poniższą dobudówkę do starej kamienicy z epoki gregoriańskiej. Wprowadził niewielkie, ale efektywne zmiany na pierwotnej elewacji łącząc tradycyjną ceglaną fakturę z nowoczesną drewnianą. Nowa część nie posiada dużych rozmiarów, a znajdujące się tam pomieszczenia: łazienka, toaleta i pomieszczenie gospodarcze nie wymagają naturalnego doświetlenia. Z takiego względu elewacje nie posiada okien a jedynie wąskie podłużne świetliki. Architektura: Henning Stummel Architects.
Foto: Henning Stummel Architects.








To, co opisujesz, pokazuje, że nawet w małych dobudówkach można łączyć tradycję z nowoczesnością, dbając przy tym o funkcjonalność. Przy takich projektach warto też pomyśleć o zastosowaniu rozwiązań energooszczędnych, które pozwalają maksymalnie wykorzystać dostępną przestrzeń, np. instalacja fotowoltaiczna połączona z magazynem energii. Dzięki temu nawet niewielkie pomieszczenia można zasilać własną energią, co zwiększa samowystarczalność budynku i obniża koszty eksploatacji, jednocześnie wpisując nowoczesne technologie w istniejącą architekturę.
OdpowiedzUsuńDobudówka Henninga Stummela to świetny przykład tego, jak nowoczesność może współistnieć z zabytkową tkanką budynku bez zatracania charakteru żadnej ze stron. Drewno zestawione z cegłą działa zaskakująco naturalnie, a rezygnacja z okien na rzecz wąskich świetlików jest w pełni uzasadniona funkcją pomieszczeń – podobnie jak przy wyborze odpowiedniego mieszkania dla singli, gdzie forma musi odpowiadać realnym potrzebom – łazienka czy pomieszczenie gospodarcze zwyczajnie nie potrzebują widoku i to jest właśnie ta architektoniczna pokora, którą tu widać.
OdpowiedzUsuń